tak,tego mi bardzo brakuje.Nie,nie żywego seksu ale przytulania.Niby mam kota i psa ale co facet,to facet.Eh...A X-men przedłużył znów pobyt,no co za paskud jeden no! .
Wstawie tu kilka wpisów które wcześniej umieściłam na fb.No nie każdy ma fb lub nie każdy mnie z fb zna.
""stan mojego ogłupienia dochodzi do bandy.
- szczęśliwa że nie trzeba maseczek na dworze a noszę przecież w pracy non stop,poleciałam do sklepu i....przed drzwiami konfuzja bo maseczki zapomniałam zabrać!!! W saszetce wygrzebałam irchową szmatkę 10*10cm do czyszczenia okularów i z tak przyłożoną do twarzy weszłam do sklepu( spróbujcie w tym na pysku oddychać!!!.)
Pan ochroniarz konspiracyjnie do mnie - TAK TRZYMAĆ KONIECZNIE BO MAMY KONTROLĘ Z SANEPIDU !!!
- teleporada (lekarz na telefon cholera) dla mamy,czekam przy fonie i tuptam i się denerwuję bo ma dzwonić rankiem.Biorę fona do ręki a ten.............a ten sarenka się wyłączył!!! To od Grześka nówka nie znam dziada,pierwszy raz taki numer mi robi i to w takim momencie!!!
Wdech,wydech,trzeba uruchomić jeden PIN poszedł a tu sarenka trzeba drugi bo mi wbił dwie karty!!! Jelonek,jaki jest drugi PIN>!?! Szukanie na szybko wiadomo,w końcu jak zrzuciłam stertę papierów to sobie przypomniałam że mam w notesie co to go zawsze przy sobie noszę....JEST ,DZIAŁA.
Na szczęście jeszcze nie ma wyznaczonego czasu dzwonienia czyli 7,30- 8 rano.Ufffff
- czekam i czekam aż zadzwoni,wypiłam kawę żeby być zdolna sensownie odpowiadać na pytania bo zazwyczaj o tej porze jadędo pracy i przysypiam w tramwaju.
Godzina 8,00 nie dzwoni,a mnie się zaczyna chcieć do ubikacji(kawa!!!) godzina 8,09 pierdole nie wytrzymam muszę iść (pewnie znów pomyli numer telefonu,już mu się to zdarzało),prawie że siadam na sedesie
...............................DZWONI!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Klapa,majtki,spodnie,fon nosz sarenka ....
A!A!A! gacie w rękę i gnam na piętro do matki......
>Matka z poważną miną - ale nasz rodzinny nie jest GINEKOLOGIEM ?!?
********************
Scenka druga....
I JAK TU NIE PIĆ ?!?!
późna noc,coś koło 1 z minutami,X-men wyrywa mnie za snu.
......
Tuv....jadę przez krainy nieznane,ciemno jak w dupie,pusto,jestem sarenka z jelonkiem wściekły na ten #@!!$%! GPS,no rzucam mięsem nie powiem ( a potrafi....repertuar że tak powiem ma bogaty) bo idiota mnie prowadzi na manowce!!!
Zjeżdżam na bujankę ( taka zatoczka jak dla autobusów) ,muszę sarenka ochłonąć,wyłączam silnik i
...............................................................................................................
................................................................................................................
..................................................................................................................
........................
słyszę głos!!!
- cytuję " jakbym miał uszy to by mi zwiędły"............
Podskoczyłem do góry !@#$!%! ale się sarenka w głowę !@#$%!V bałem,sprawdzam czy nikt obok mnie sarenka nie siedzi ,no NIE !!!!!!!!! Wyskakuję z kabiny w ciemność i pustkę,latam dookoła wozu a tam NIKOGO!!!
tuv - telefon do mnie gadał!!!!!!!!!!
Wstałam,potuptałam do kuchni i zaparzyłam sobie sarenka rumianek....
...
a to gdzieś w Danii.ma tam jeden parking który mieści się na niewielkiej wyspie.Nic poza tym tam nie ma .Piękne okoliczności przyrody acz podczas sztormu to niekoniecznie bym chciała być na moście widocznym w oddali....





-