starciałm ochotę do pisaniny bo w zasadzie w kółko to samo.
Wstaję,jadę do pracy,wracam ,padam przed kanapą i czasem gram na fonie w durną krzyżówkę(chociaż umysł musi się pomączyć by ułożyć słowa krzyżowki)
idę spać i znów apiać to samo.
I to samo
I to samo
I to samo
Wyjść specjalnie nie ma gdzie,chociaż ja to nawet wychodzę bo jadę do pracy tyle mojego.
X-mena ciągle nie ma a jak jest to zanim się przyzwyczaimy do siebie to już jedzie.
Zresztą i on zaczyna mieć dość tych jazd.Ale cóż.Pieczone gołąbki same nie spadną do gąbki.....
Z tego wszystkiego to nawet szycie na konkursy niee sprawia mi radość bo często jestem tak padnięta że nie mogę patrzeć na maszynę a co dopiero do niej usiąść i jeszcze się wykazać inwencją.
Zima chwilami była śliczna.Przyszedł śnieg i mróz.Było magicznie biało. Tak,to trochę poprawiło nastrój bo szare niebo,brak słońca to nie jest to co lubię.
W ostatniej chwili przed mrozami oraz taką ciapają kiedy w tzw międzyczasie przychodzi lekka odwilż kupiłam sobie buty.
Co w tym niesamowitego ?
Ano że kurwa sklepy pozamykane bo sami wiecie co ,to nigdzie nie mogłam ich kupić!!! Mam duże stopy ( w sumie nic dziwnego skoro jestem wysoka) ,do tego wprowadzono kiedyś tam te wąskie podeszwy a i do tego mam większą lewą nogę od prawej i często kupuję 42 rozmiar!!!
Nie kupię buta przez internet,w dupie mam zwracanie bo to jednak zajmuje czas którego nei mam za dużo...
Napisałam rozpaczliwe info na fb i koleżanka się zgłosiła,podała namiary sklepu z obuwiem który jest otwarty bo "wchodzi się z ulicy" czyli nie jest w galerii handlowej- ale dość daleko i skomplikowany dojazd.Druga przypomniała mi że wszak jest sklep niedaleko mnie nawet na deptaku u nas teżotwarty i mają duże rozmiary na płaskich podeszwach.
Poleciałam,i mam.Do tej pory mi służą i cieplutkie i nieprzemokły ani razu i można chodzicna długie spacery z psem.
Pisałam że można za parę euro kupić test na covid na wschodzie a na wyspach test trzeba robić i nie ma przebacz.
X-men robił,zdrowy bo jego grupa zawodowa najzdrowsza ale zabawnie to wygląda.
Był też w Irlandii gdzie mamy przemiłą koleżankę i nawet stał na parkingu tylko 24 km od niej ale....
TO już był inny okręg (czy tam hrabstwo ) a tam zakaz do 5 km oddalania się od domu i dupa. Miał zaproszenie na nocleg z wygodami i swojskim żarciem ale co poradzisz.Garda by zaraz się zainteresowała i koleżanka i X-men by mieli niezłe kłopoty.
Najczęściej omija się Anglię ze względu na utrudnienia płnące z wyjścia z Unii.Wtedy promem płynie się bezpośrednio do Dublina a trwa to prawie 17 godzin.Jest kabina,jedzenie,wypoczynek.
Można teeż na wspólnej sali pograćw pokera czy tam posiedzieć w towarzystwie ale nikt się nie palił,kierowcy przemęczeni każdy się zaszywał w swojej kajucie.Zastanawiałam się czemu koja jest tak wysoko???
I tak obleciałam styczeń.Jeszcze smaczek dla koleżanki która czasem tu zagląda a wiem że lubi ;))).
Na święta idzie sporo świeczek,ładnie wyglądają,dająnasttrój,pięknie wygląda stół kiedy świeczki się palą,to i my ich sprzedajmey sporo.Po świętach na nowy rok też.I kierowniczka zaangażowała do przyspieszenia sprzedaży oddziałową koleżankę.Taaaak.Do tego naprawdę świetnie się nadaje.
Byliśmy drudzy w kraju pod względem ich sprzedaży !!!!!!!!!!! Wyprzedziła nas tylko Warszawa ale tam wiadomo.!!!
Świeczki wyprodukowane w Krośnie, huta wykonała śliczne szklane formy,świeczki miała bardzo przyjemne zapachy i jak pięknie były pakowane ! W sam raz na przezenty!!!
Te na zdjęciu miały zapach wanilii ale były różne,i wtedy i opakowanie miało stosowny kolor i szkalny pojemnik również ;)))
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prom. Pokaż wszystkie posty
sobota, 13 marca 2021
poniedziałek, 7 września 2020
Jeszcze trochę wody i zamorskich widoków;)
No to odpływamy.Widać było jak się zamykała śluza promu- akurat to mnie interesowało,bo wjeżdża masa tirów,auto dostawczych i osobowych ,zresztą nie tylko i jak oni to zamykają?
No i żegnaj Danio...
Widok na morze w kierunku północnym....
Rejs był krótki,może z 15 minut.
A teraz wypływamy z Helsinborgi (mnie mylą się te nazwy tak do siebie poddobnych portów;))
A teraz taki piękny landszafcik pt "NIEBO NA MORZU "
Niestety,takie piękne chwile nie trwają długo i znów była droga przez Europę,trochę tu ,trochę tam.
TAM jednak okazało się znów przeurocze...
X-men napisał że właśnie stoi pośrodku plaży.Na prawo pustka,na lewo pustka....I ON :).
A gdzież to ?
Zatoka Ryska....
Tym razem promem z Tallina do Helsinek.
Po wyładunku i załadunku,znów w drogę i to kolejnym promem,pa pa Finlandio....
(na zdjęciach terminal w Helsinkach ,jeden z wielu i prom ;))
No i żegnaj Danio...
Widok na morze w kierunku północnym....
Rejs był krótki,może z 15 minut.
A teraz wypływamy z Helsinborgi (mnie mylą się te nazwy tak do siebie poddobnych portów;))
A teraz taki piękny landszafcik pt "NIEBO NA MORZU "
Niestety,takie piękne chwile nie trwają długo i znów była droga przez Europę,trochę tu ,trochę tam.
TAM jednak okazało się znów przeurocze...
X-men napisał że właśnie stoi pośrodku plaży.Na prawo pustka,na lewo pustka....I ON :).
A gdzież to ?
Zatoka Ryska....
Tym razem promem z Tallina do Helsinek.
Po wyładunku i załadunku,znów w drogę i to kolejnym promem,pa pa Finlandio....
(na zdjęciach terminal w Helsinkach ,jeden z wielu i prom ;))
sobota, 5 września 2020
a teraz trochę o morskich podróżach;)
jak to przybijał X-men do portu w Dublinie..





ledwo przyjechany już wyjechany...cóż.Takie życie truckera;). Żegnaj wyspo....





Ksywa X-men zobowiązuje.....Ruszył ratować świat czyli trasa na w szaleńczym tempie....bo sprawa gardłowa.
Najpierw będzie prom i Helsingor,potem Szwecja,potem żegnaj Danio,Helsinborg a potem....witaj Belgio....


A na tym zdjęciu jeszcze z tegoż promu to walec o średnicy 3/4 metry wysoki na jakieś 15-20 metrów i on się cały czas obraca z dużą szybkością.To jest Żyroskop.Stabilizuje fale by prom się nie przechylał.

Helsingor ,port i widok na miasto







I na razie tyle jak zwykle c.d.n.





ledwo przyjechany już wyjechany...cóż.Takie życie truckera;). Żegnaj wyspo....





Ksywa X-men zobowiązuje.....Ruszył ratować świat czyli trasa na w szaleńczym tempie....bo sprawa gardłowa.
Najpierw będzie prom i Helsingor,potem Szwecja,potem żegnaj Danio,Helsinborg a potem....witaj Belgio....


A na tym zdjęciu jeszcze z tegoż promu to walec o średnicy 3/4 metry wysoki na jakieś 15-20 metrów i on się cały czas obraca z dużą szybkością.To jest Żyroskop.Stabilizuje fale by prom się nie przechylał.

Helsingor ,port i widok na miasto







I na razie tyle jak zwykle c.d.n.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
-
zasadniczo nie posiadam całego ale jakieś tam ciągoty mam. Kilka dni temu zadzwonił telefon.Kolega Tetryk się pytał czy pojadę,bo on akura...
-
wczoraj miałam chwilę triumfu,bo skończyłam pewną pracę.Jestem z niej ogromnie zadowolona.I to były te pozytywy.Ogólnie jest tak sobie. X-m...
-
Jest taka fajna dopiero tworząca się grupa na fb gdzie usilnie działam i mnie to wsysa. Proszę oto i ona : https://www.facebook.com/groups/...




































